Stosunki ze wschodem w starożytności cz. 17

Indyjski handel sprzyjał wytworzeniu się nowych miast: na malabarskim brzegu na początku czternastego stulecia podniósł się Calicut do znaczenia pierwszorzędnego portu, a nowo zbudowany, z lądu na wyspę przeniesiony Ormuz owładnął ruchem handlowym zatoki perskiej od czasu jak upadło wyspiarskie miasto Kaisz. Ale towary indyjskie nie chciały już dalej ponosić wysokich kosztów chaldejskiej drogi lądowej, tak że na początku 14 stulecia mała tylko część drogich korzeni, którym dłuższa podróż morska szkodziła, szły drogą przez Basrę i Tabris do Europy.

Tak więc morze Czerwone wstąpiło znowu w zupełne używanie swoich geograficznych przymiotów, szczególnie gdy w Mekce co roku z najodleglejszych kątów mahometańskiego świata wierni na jarmark przybywali. Pielgrzymi z Egiptu, przebywszy z Keft albo jak potem z Kous nad Nilem pustynię, przeprawiali się pod Aizab przez morze Czerwone do Dżiddy, gdzie w ogóle wszyscy pielgrzymi wylądowywali, których z Indii i zambiku ściągała do Mekki pobożn. nastąpić, że arabska zatoka powoli zyskała miano indoeuropejskiego handlu, szczególnie od czasu gdy w Egipcie Mamelucy założyli najpierwsze mocarstwo muzułmańskiego świata, a Frankowie 1291 utracili w Syrii ostatnią warownię.