Stosunki ze wschodem w starożytności cz. 2

Wprawdzie wielki Ramses – jak opowiada Herodot – objeżdżał morze Czerwone na długich okrętach, ale czynił to tylko dla podbijania nadbrzeżnej ludności. Temu Faraonowi, przezwanemu Sezostrysem, przypisuje Herodot pierwszą próbę połączenia Nilu z morzem Czerwonym. Po upływie siedmiu wieków Egipt za Psammetychów otwierał łatwiej swoje wrota cudzoziemcom, i Neku, drugi król XXVI. dynastii, budował kanał ku morzu Czerwonemu, ale przed ostatnim zagłębieniem rydla dał się zastraszyć wyroczni, która zagroziła wkroczeniem barbarzyńców.

Dopiero obcy zdobywca, Achemenida Dareios Hystaspis, otworzył Egipt dla erytrejskiej żeglugi za pomocą kanału, który połączył Nil z morzem Czerwonym powyżej Bubastis. Handlową tę drogę, opisaną przez Herodota (460 przed Chr.) musiał na nowo uczynić żeglowną Ptolomeusz Filadelf; pielęgnowana przez rzymskich cesarzy, była do użytku aż do czasów Marka Aureliusza i Septymiusza Sewera.

Przeciwne wiatry północne, prawie nieustannie wiejące w północnej części morza Czerwonego, utrudniały za czasów Strabona korzystanie z Nilowego kanału. Uznawano za rzecz daleko dogodniejszą dopływać tylko do Myos Hormos, a stamtąd w siedem dni dostawać się do Koptos nad Nilem, albo jeszcze więcej skracano żeglugę, przybijając do Bereniki, skąd prowadziła droga opatrzona karawanserajami i studniami, którą Ptolomeusz Ptolomeusz Filadelf kazał pobudować; tą drogą we dwanaście dni można się było dostać do do Koptos (Keft) nad Nilem.

Comments
  1. 2 tygodnie ago