Stosunki ze wschodem w starożytności cz. 4

Ponieważ w dawniejszych czasach granice handlu były zarazem granicami ziemioznawstwa, to  Ptolomeusz, który korzystał z Pseudo-Ariana, temu handlowi zawdzięczał znajomość indyjskiego świata. Powinni byśmy zatem wymienić tu imię najdalszego wybrzeża, o którym nieco wiadomości dosięgło zachodu za pośrednictwem helleńskich okrętów. Niektórzy kupcy aleksandryjscy odwiedzali w istocie zatokę bengalską. Z pomiędzy zaś krajów, do których z koromandelskiego brzegu wypływały indyjskie kręty, zwracają uwagę z powodu swej nazwy dwie wyspy, srebrna i złota, Aigyre i Chryse. Pod Cryse rozumiano Borneo lub jakąś bliższą wyspę; bliżej leżał Pegu, którego półwyspowe przedłużenie tworzyłoby złoty półwysep Malacca starożytnych geografów. Daleko bezpieczniej możemy twierdzić, że miano wiadomości o Jawie. Jeszcze przed początkiem jawańskiej ery (87 po Chr.) indyjskie okręty z Kalingu odwiedzały tę wyspę, a później powstało tam państwo z bramańskim podziałem na kasty. Dostał się tam był pewien helleński awanturnik, Jambolos, który na wyspach podrównikowych przebywał lat siedem i który swoją tam obecność zadokumentował opisaniem abecadła mieszkańców Archipelagu. Znał też Klaudiusz Ptolomeusz jawańską i sanskrycką nazwę wyspy, mianowicie Jawa, to jest Jęczmienną wyspę.